DIAKONAT W DOKUMENTACH KOŚCIOŁA


 

W okresie od II do V w. diakonat rozwijał się niezwykle dynamicznie. Stawał się instytucją kościelną coraz bardziej znaną i o niekwestionowanym autorytecie. W hierarchicznej strukturze Kościoła diakoni zajmowali miejsce po biskupach i prezbiterach. Mimo tej niższości stopnia zajmowali miejsce odpowiedzialne, jedno z „pierwszych” i w rezultacie wiążące się z tymi samymi wymaganiami moralnymi, jakie stawiano biskupom i prezbiterom. Do podstawowych posług diakońskich należały: posługa biskupowi, liturgiczna, katechetyczna i charytatywna. Przy ich wypełnianiu diakoni winni kierować się zasadą misteryjno-ascetyczną. Zgodnie z nią byli oni wezwani do interpretowania swojej diakonii jako posługi Chrystusowi.


Diakonat został ustanowiony przez apostołów i ma dwa zasadnicze wymiary. Pierwszy z nich jest misteryjno-społeczny. Jest realizowany przez niesienie pomocy człowiekowi, ikonie i Ciału Chrystusa. Drugi zaś ma charakter misteryjno-sakramentalny i jest urzeczywistniany przez posługę Ciału Chrystusa eucharystycznego.


Diakonat stały w Kościele łacińskim (Zachodnim) istniał do XI w., z tym zastrzeżeniem, że od V do XI w. jedynie jako święcenie związane z obowiązkiem celibatu. Późniejsza forma, która dotrwała do naszych czasów, to stopień przejściowy na drodze do święceń prezbiteratu12. Na marginesie dodajmy, że jedyny wyjątek stanowi tu św. Franciszek, który przyjął tylko święcenia diakonatu i do końca swego życia (zm. 3 X 1226) pozostał diakonem.


Oprócz pisarzy chrześcijańskich, różne kwestie teologiczno-prawne związane z diakonatem podejmowane były na Synodach (Soborach): w Elwirze, Arles, Ilirii, I w Toledo, Orange, Agde, II w Toledo. Tej problematyce poświęcone zostały też niektóre dokumenty: np. Konstytucje Apostolskie czy Kanony Apostolskie.


Synod w Elwirze (300-303 r.?)


Synod w Elwirze rozszerza prawodawstwo dotyczące życia i posługi kleru. Po raz pierwszy nakazuje wprost zachowywanie celibatu przez wszystkich pragnących przyjąć święte urzędy.

Kanon 33 zabrania absolutnie biskupom, prezbiterom, diakonom i wszystkim duchownym, sprawującym święte urzędy, współżycia małżeńskiego i płodzenia potomstwa. Każdy, kto nie podporządkowałby się temu zarządzeniu, miał być wyłączony ze stanu duchownego.

W tym kontekście Kanon 27 z wielką przezornością zabraniał obecności kobiet w domu duchownego, z wyjątkiem rodzonej siostry lub dziewicy poświęconej Bogu.

Powyższe kanony zostały wpisane w nową perspektywę, która widzi kler „odseparowany” nie tylko od życia małżeńskiego, ale i spraw tego świata. Dla duchownych Pan jest „częścią dziedzictwa (...) i to właśnie on los zabezpiecza” (Ps 16, 5).

Dlatego Kanony 19 i 20 zarządzają również, aby biskupi, prezbiterzy i diakoni nie opuszczali swojej siedziby, nie poświęcali czasu na handel, nie uczestniczyli w życiu bazarów, nie robili zakupów. W żadnym zaś wypadku nie mogli zajmować się lichwą. Wszystkie te zakazy miały ich uchronić od grzechów, które są przeszkodami w godnym sprawowaniu i przeżywaniu codziennej Eucharystii.

Motywację o charakterze kultowym przytacza się jednak przede wszystkim z powodu niemożności pogodzenia życia małżeńskiego z celebracją Eucharystii. Z tego wypływało żądanie zachowania celibatu, przez pragnących przyjąć święty urząd i obowiązek wstrzemięźliwości w pożyciu małżeńskim przez tych, którzy przyjęli święcenia, będąc już żonatymi. Sytuacja taka spowodowała wiele zamieszania. Dlatego też Synod w Elwirze nie mógł jednoznacznie rozstrzygnąć tego ważnego problemu. Będzie on podejmowany przez papieża Syrycjusza i kontynuowany przez kilka następnych synodów, które ponownie potwierdzą te same prawa i zakazy. Nie będą one jednak skuteczne dopóty, dopóki obowiązywać będzie praktyka święcenia kandydatów żonatych, zobowiązujących się do wstrzemięźliwości we współżyciu małżeńskim.

Pośród przepisów Synodu w Elwirze, regulujących wypełnianie posługi diakońskiej, należy wspomnieć również Kanon 77. Zarządza on, iż diakon może udzielać chrztu, ale nie sakramentu bierzmowania. Ponadto z kanonu tego wynika, iż diakon może stać na czele wspólnoty kościelnej.

Godny uwagi jest także Kanon 38, dotyczący pokuty. Stwierdza on, iż dla wiernego, który popełni! grzech ciężki, byłoby lepiej zwrócić się o otrzymanie pokuty do biskupa niż do prezbitera. W przypadku zaś nagłej choroby, powinien udzielić mu Komunii prezbiter lub diakon, jeśli zleci mu taką posługę prezbiter. Zastosowany w tekście kanonu termin communio może mieć podwójne znaczenie. Może wskazywać na rozgrzeszenie w przypadku, gdy penitent powraca na nowo do wspólnoty Kościoła, albo też odnosić się do Komunii św. - wiatyku, który przypieczętowuje trwanie we wspólnocie kościelnej.

Synod w Arles (314 r.)

Służba liturgiczna, związana szczególnie z Eucharystią, należała do najważniejszych obowiązków diakona. Zdarzało się jednak w historii Kościoła pierwszych wieków, że diakoni przekraczali swoje kompetencje i wykonywali posługę zarezerwowaną ściśle dla prezbiterów.

Niepokojąca wiadomość o tego rodzaju nadużyciach pojawiła się w 314 r. na Synodzie w Arles: „Dotarło do nas, iż w wielu miejscach diakoni celebrują Eucharystię [offerre]: zadecydowano więc, że w przyszłości w żadnym przypadku nie może się to powtórzyć”.

Tego typu przypadki należały jednak do rzadkości. Diakon towarzyszył biskupowi i prezbiterowi nie tylko jako szafarz Komunii św., ale również jako głosiciel Ewangelii i ten, który był powołany do czuwania nad godnym, uważnym i pobożnym celebrowaniem świętych Tajemnic. Dlatego też nazywany był koncelebransem.

Sobór w Nicei (325 r.)

Czasy pierwszego Soboru ekumenicznego, który odbył się w 325 r., to okres największej świetności diakonatu. Diakoni usiłowali bowiem w tym okresie w znaczący sposób podnieść prestiż swojego urzędu w Kościele. Cel ten pragnęli osiągnąć kosztem urzędu prezbiterów. Mówi o tym wyraźnie Kanon 18 tego Soboru: „Dotarła wiadomość do świętego i wielkiego soboru, że w niektórych miejscowościach i miastach diakoni udzielają Komunii prezbiterom; nie jest dozwolone przez żaden kanon ani zwyczaj, iż aby ci, którzy ofiarują ciało Chrystusa otrzymywali je od tych, którzy nie mają władzy ofiarowania go. Tak samo jak wiemy, że niektórzy diakoni, w obecności biskupa sami biorą sobie Eucharystię. W związku z tym chcemy, aby diakoni pozostawali na swoim miejscu, w przekonaniu, iż są w służbie biskupowi i niżej postawieni od prezbiterów. To jest racja, aby diakoni przystępowali do Komunii po prezbiterach, przyjmując ją od biskupa lub prezbitera. Ponadto nie wolno diakonowi zajmować miejsca pomiędzy prezbiterami: jeśli do tego dochodzi, to jest to wbrew kanonom i sprawiedliwemu po rządkowi. Ten, który nie będzie chciał się dostosować do tych reguł musi pozostawić diakonię”.

Synod w Ilirii (375 r.)

Synod ten postanowił, by diakoni, podobnie jak biskupi i kapłani, byli wyświęcani z kleru lub ze znanych, prawych i zajmujących wysokie urzędy państwowe. Jednocześnie zakazał dokonywać wyboru na wspomniane urzędy kościelne wojskowych oraz urzędników niższego stopnia.

Pierwszy Synod w Toledo (400 r.)

W 385 r. papież Syrycjusz mając na uwadze względy kultowe wzywa „kapłanów i lewitów” do przestrzegania „nierozerwalnego prawa” celibatu.

Synod w Toledo zwraca jednak uwagę, iż prawo to nie jest wszędzie przestrzegane. Dlatego Kanon 1 tegoż Synodu zaleca, aby diakoni żyli w bezżeństwie, a jeśli są żonaci, to powinni zachowywać czystość i wstrzemięźliwość.

Pierwszy Synod w Orange (441 r.)

Synod powyższy w Kanonie 22 zarządza, iż na diakonów mogą być wyświęceni tylko ci spośród żonatych, którzy zobowiążą się do życia w czystości. Kanon 23 zaś ustala, że diakoni nie zachowujący wstrzemięźliwości seksualnej w małżeństwie będą tego urzędu pozbawieni.

Synod w Agde (506 r.)

Synod w Agde, podejmując problem diakonów i prezbiterów żonatych oraz nieprzestrzegających wstrzemięźliwości seksualnej w małżeństwie, odwołuje się do listu papieża Innocentego I, który z kolei w sprawach celibatu kapłańskiego opierał się na autorytecie papieża Syrycjusza. W Kanonie 9 Synod ten zarządza m.in., aby pozbawić wszelkiej godności kościelnej wszystkich, którzy, piastując urzędy prezbiteratu lub diakonatu, nie zachowywali wstrzemięźliwości seksualnej w małżeństwie1"1. Kanon 16 ustala zaś, że na diakona może być wyświęcany wyłącznie ktoś, kto osiągnął wiek 25 lat. Wyświęcenie młodszego wiekiem żonatego mężczyzny uzależnia od zgody żony, jej oddalenia i zobowiązania kandydata do wstrzemięźliwości”.

Drugi Synod w Toledo (531 r.)

Kanon 1 tego Synodu zarządza, iż chłopcy przeznaczeni przez rodziców do stanu kleryckiego, po otrzymaniu tonsury, powinni być wychowywani w „domu kościelnym”. Odpowiedzialność za to wychowanie spoczywa na biskupie. Po osiągnięciu przez nich 18. roku życia, biskup jest zobowiązany do zapytania ich w obecności kleru i ludu co do zamiaru małżeństwa. Jeśli pod wpływem inspiracji Bożej zdecydują się na życie w łasce czystości i zobowiążą się do złożenia ślubu celibatu, staną się aspirantami do podjęcia trudniejszego życia. W wieku 20 lat przyjmą subdiakonat, a w wieku 25 lat diakonat. Jeśli zapomną o swoim zobowiązaniu i zawrą małżeństwo, będą potępieni jako ci, którzy dopuścili się świętokradztwa i będą uważani za wyłączonych ze wspólnoty kościelnej”.

Konstytucje Apostolskie

Konstytucje Apostolskie są z pewnością jednym z najpiękniejszych dokumentów, ukazujących posługę eucharystyczno-liturgiczną diakonów. Dokument ten składa się z 8 ksiąg. Jest dziełem jednego redaktora, powstałym ok. 380 r., prawdopodobnie w Syrii. Księga VIII zawiera tzw. Mszę klementyńską. Zdaniem autora pochodzi ona od apostołów i została przekazana za pośrednictwem Klemensa Rzymskiego.

Z Konstytucji Apostolskich wynika, iż najważniejszym zadaniem diakonów jest udzielanie razem z biskupem Komunii św. Konstytucje opisują Komunię św. na zakończenie mszy celebrowanej przez biskupa w następujący sposób: „Biskup niechaj się zwróci do ludu ze słowami: Święte dla świętych. Lud zaś niech odpowie: Jeden Święty, jeden Pan, Jezus Chrystus, w chwale Boga Ojca, błogosławiony jesteś na wieki. Amen. Chwała na wysokości Bogu, na ziemi pokój, a wśród ludzi dobra wola. Hosanna Synowi Dawidowemu, błogosławiony, który idzie w imię Pańskie. Pan Bóg ukazał się w nas. Hosanna na wysokościach. Następnie niech biskup przyjmie Komunię, potem prezbiterzy, diakoni, subdiakoni, lektorzy, kantorzy, asceci, a spośród kobiet - diakonisę, dziewice i wdowy, po nich młodzież i wreszcie cały lud po kolei, z szacunkiem i czcią, w skupieniu. Biskup niechaj udziela Chleba ofiarne go mówiąc: Ciało Chrystusa, a ten, który Go przyjmuje, odpowie: Amen. Diakon zaś niechaj trzyma kielich, a podając, mówi: Krew Chrystusa, kielich życia; a mający pić niech odpowie: Amen. Podczas przyjmowania Komunii przez wszystkich pozostałych, należy śpiewać Psalm 33. Gdy już wszyscy mężczyźni i kobiety przyjmą Komunię, diakoni mają zebrać to, co pozostało i odnieść do pastoforium”.

Diakon zatem jest szafarzem Krwi Pańskiej i pełni tę posługę u boku biskupa w obecności prezbiterów.

Konstytucje Apostolskie wzmiankują jeszcze o wielu innych posługach diakonów w czasie sprawowania liturgii mszy św. Odpowiednia ich liczba stanowi gwarancję tego, by liturgia była sprawowana z zachowaniem właściwego porządku. Diakon uroczyście odczytuje Ewangelię; zaprasza wiernych do pozdrowienia się świętym pocałunkiem („duchowni niech ucałują biskupa, świeccy mężczyźni świeckich, a niewiasty niechaj całują niewiasty”); przed Modlitwą Eucharystyczną prosi katechumenów, niewiernych i innowierców, aby opuścili wspólnotę; w odpowiedni sposób zachęca matki, aby przygarnęły do siebie dzieci. Do diakona należy również modlitwa wiernych; przewodniczenie wiernym w „dziękczynieniu” po Komunii św. oraz rozwiązanie zgromadzenia. Diakon czuwa też przy drzwiach kościoła, ażeby nikt nie wchodził i wychodził w czasie Modlitwy Eucharystycznej; nie spuszcza z oczu dzieci, siedzących na schodach, aby nie czyniły zamieszania; „inni natomiast diakoni mają się przechadzać i obserwować mężczyzn i kobiety, aby nikt się nie wiercił, nie szeptał i nie drzemał”. Ponadto należy do nich przynoszenie darów na ołtarz. Dwaj zaś diakoni stojący po obydwu stronach ołtarza zobowiązani są do trzymania wachlarza i łagodnego nim poruszania w taki sposób, aby „małe fruwające stworzonka nie wpadły do kielicha”.

Rolę diakonów we wspólnocie kościelnej omawia także fragment Konstytucji opisujący poszczególne posługi kościelne: „Biskup błogosławi (...), nakłada ręce, wyświęca, celebruje Eucharystię; otrzymuje błogosławieństwo od biskupów, nigdy od prezbiterów; biskup może odwołać z urzędu każdego duchownego, który na to zasługuje, z wyjątkiem biskupa: sam tego nie może uczynić. Prezbiter błogosławi (...); otrzymuje błogosławieństwo od biskupa i od innego prezbitera (...); nakłada ręce, nie wyświęca; nie usuwa z urzędu, może jednak ekskomunikować, niższego sobie urzędem, jeśli zasługuje na taką karę. Diakon nie błogosławi (...), otrzymuje błogosławieństwo od biskupa i prezbitera; nie chrzci i nie składa ofiary; jednakże jest tym, który udziela Komunii Świętej po złożeniu ofiary przez biskupa i prezbitera. Czyni to nie jako kapłan, ale raczej jako posługujący kapłanom. Żaden z pozostałych duchownych nie może robić tego co robi diakon. Diakonisa nie błogosławi ani nie może czynić niczego, co czynią prezbiterzy i diakoni; pilnuje jedynie drzwi i asystuje prezbiterom podczas Chrztu niewiast ze względu na przyzwoitość. Diakon, w przypadku nieobecności prezbitera i kiedy jest konieczność może ekskomunikować subdiakona, lektora, kantora, diakonisę. Subdiakonowi nie wolno ekskomunikować ani lektora, ani kantora, ani diakonisę, ani żadnego duchownego czy świeckiego; subdiakoni są bowiem do posługi diakonom”.

Kanony Apostolskie (Canones Apostolorum)

Kanony Apostolskie w liczbie 127, stanowią najpełniejszą znaną kodyfikację przepisów prawno-kanonicznych Kościoła syryjskiego i egipskiego. Powstały one na podstawie m.in. Didache, Konstytucji Apostolskich, Kanonów Hipolita i mają charakter liturgiczno-dyscyplinarny. Zagadnienia teologiczne pojawiają się w nich w sposób okazjonalny, najczęściej w charakterze argumentacji, dlatego też mają walor drugoplanowy. Konstrukcja argumentu teologicznego opiera się zwykle na cytacie biblijnym, poddanym następnie oficjalnej interpretacji. W tym sensie Kanony Apostolskie mogą stanowić jedynie pomocnicze źródło do badań historii teologii systematycznej. Ich zasadnicza wartość natomiast sprowadza się do ukazywania różnorakich aspektów praktycznego życia wspólnot chrześcijańskich w Syrii i Egipcie w III i IV w. Ponadto, w wielu z nich jest mowa o miejscu i roli diakona we wspólnocie kościelnej. Spośród 127 kanonów 10 zawiera w tytule słowo „diakon”, bądź inne, pokrewne. Diakonatowi poświęcone są też inne, liczne fragmenty dokumentu. Kanony Apostolskie zwracają uwagę na kryteria moralne, jakimi należy się kierować przy wyborze kandydatów na urząd diakona. Mówią więc o potrzebie uregulowania spraw rodzinnych przez przyszłego diakona. Podkreślają, iż diakon powinien być mężem jednej żony od momentu przyjęcia chrztu, troskliwym ojcem, życzliwie ustosunkowanym do ludzi, pełnym miłosierdzia, nieskorym do gniewu, nie goniącym za bogactwami, nie uciskającym biednych, zachowującym trzeźwość.

Zgodne świadectwo złożone przez dwóch świadków o zdatności kandydata do diakonatu stanowiło podstawę dla biskupa do dopuszczenia go do stopnia kapłańskiego, za jaki Kanon 71 uważał diakonat.

Do grona diakonów można było również wejść przez złożenie świadectwa wiary w szczególnie trudnych okolicznościach. Według Kanonu 24 nie wymagało to nawet rytu włożenia rąk.

W normalnych warunkach diakona wyświęcał biskup. Podczas mszy św. z okazji święcenia diakonów ryt nałożenia rąk przysługi wał jedynie biskupowi. Nie uczestniczyli w nim kapłani, jak to miało miejsce w przypadku święceń kapłańskich. Zwyczaj ten Kanon 23 uzasadniał faktem, iż wyświęcony na diakona nie osiągał stanu kapłańskiego. Był on jedynie wyświęcany, gdy zachodziła potrzeba posługiwania biskupowi i posłusznego wypełniania jego poleceń.

Biskup zlecał diakonowi posługę w Kościele. Diakon był zobowiązany do udzielania pomocy biskupowi, kapłanom, szczególnie zaś wszystkim, potrzebującym pomocy materialnej. Diakoni swoje zadania spełniali niezależnie od uwarunkowań czasu i miejsca oraz bez względu na stan osoby potrzebującej. Zakres posług diakońskich był ściśle określony i nikt nie piastujący godności diakońskiej nie mógł ich wykonywać w imieniu wspólnoty kościelnej.

Diakon, wypełniając posługę charytatywną, był odpowiedzialny za prowadzenie w diecezji dokumentacji, dotyczącej chorych i potrzebujących, szczególnie zaś tych, do których winien udawać się biskup osobiście. Winien on również informować biskupa o potrzebach wiernych oraz rozdzielać jałmużnę.

Diakon pełnił też posługę liturgiczną. W przypadku, gdy w kościołach zgromadziła się w ciągu dnia większa liczba wiernych, miał wygłaszać do nich odpowiednie nauki i przewodniczyć wspólnym modlitwom. Obowiązkiem diakona było modlić się za innych oraz troszczyć o porządek w czasie zgromadzeń liturgicznych. Podczas Eucharystii diakon ukazywał ludowi kielich w sposób mniej uroczysty, niż to czynili kapłani. W czasie mszy św. połączonej z udzielaniem sakramentu chrztu diakon asystujący biskupowi sprawował pieczę nad olejami. Był też odpowiedzialny za doprowadzenie katechumenów do wody chrzcielnej. Wypowiadał przy tym słowa: „Czy wierzysz w Jedynego Boga, Ojca Wszechmogącego i Jego Syna jedynego Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela, i Jego Ducha Świętego, który ożywia wszelkie stworzenie - Trójcę równą we wszystkich Osobach, Jedynego co do natury Boga, jedyną Zwierzchność, jedyne królestwo, jedną wiarę, jeden chrzest w Kościele powszechnym, życie wieczne. Amen”.

Diakon odbierał także odpowiedź katechumena na to wyznanie wiary. Po chrzcie przynosił na ołtarz chleb, wino, oliwę i kadzidło składane przez wiernych biskupowi. Jeżeli we mszy tej nie uczestniczyli kapłani, zadaniem diakona było rozdawanie Komunii św. pod dwiema postaciami. Ponadto diakon przynosił dary ofiarne podczas innych uroczystych mszy św., jak na przykład podczas udzielania sakry biskupiej. Wtedy też trzymał otwarty ewangeliarz nad głową przyjmującego święcenia. Po lekturze Ewangelii stawał na stopniach i głośno wołał: „Niech nikt z niewierzących nie pozostaje odtąd w tym miejscu!”.

W momencie, gdy biskup kończył modlitwę powszechną, diakon ponownie głośno wzywał wiernych: „Przekażcie sobie święty pocałunek!”.

W czasie sprawowania Eucharystii diakoni gromadzili dzieci wokół ambony, gdzie jeden z nich opiekował się nimi. Inni zaś chodzili po kościele, przypominając wiernym potrzebę godnego zachowania. Strzegli oni też wejścia dla mężczyzn, uniemożliwiając wstęp nieochrzczonym oraz powstrzymując chętnych do wychodzenia w czasie, gdy wymagane było szczególne skupienie.

Przed ofiarowaniem diakon, zwracając się do wiernych, wypowiadał następującą zachętę: „Niech żaden katechumen nie pozostaje tutaj, ani nikt z nauczanych, niewiernych, ani żaden heretyk! Kobiety, powstrzymajcie od tego swe dzieci. Niech nikt nie chowa urazy względem bliźniego, niech nie żywi w sercu hipokryzji. Bądźcie po korni przed Panem. Przystępujemy w prostocie i z bojaźnią!”.

Przed końcowym błogosławieństwem wzywał wiernych: „Skłońcie głowy przed Panem, by was pobłogosławi!” oraz rozwiązywał zgromadzenie mówiąc: „Idźcie w pokoju”.

Kanony Apostolskie, oprócz ukazania cnót moralnych, którymi powinni odznaczać się diakoni oraz różnego rodzaju posług przez nich spełnianych, wzmiankują też o przyczynach, które powodowały popadnięcie w ekskomunikę lub uniemożliwiały dalsze wykonywanie urzędu.

Do pierwszej grupy przyczyn Kanony zaliczały: dobrowolne i trwałe okaleczenie się, uniemożliwiające podjęcie funkcji rodzicielskiej; porzucenie macierzystej diecezji (były diakon zachowywał wówczas jedynie prawo do Komunii św.); próbę podjęcia funkcji diakona bez posiadania listów uwierzytelniających.

Diakon nie mógł wykonywać swego urzędu jeśli np. zawarł drugie małżeństwo, żył w konkubinacie, poślubił wdowę, osobę zniesławioną, kobietę trudniącą się nierządem, niewolnicę, kobietę biorącą udział w publicznych zabawach i spektaklach, zamieszkał wspólnie z dwiema siostrami lub z narzeczoną.

W podanych przyczynach wykluczających ze stanu diakońskiego Kanony Apostolskie nie formułują racji mających charakter doktrynalny. Świadczy to wyraźnie o tym, iż mają one charakter formalno-prawny i praktyczno-moralny.

Kanony Apostolskie ukazują diakonat, który ma wiele cech wspólnych z tymi, jakie ten urząd kościelny wykształcił w środowisku Azji Mniejszej i w Kościele rzymskim. Rozszerzenie pomocni czego wymiaru posług diakońskich na wspólnoty chrześcijan w Egipcie i Syrii, o czym wspomina dokument, jest cennym argumentem za przyznaniem dużego znaczenia temu stanowi w pastoralnej działalności Kościoła.

Sobór Trydencki

Do pierwszych prób przywrócenia diakonatu doszło podczas obrad Soboru Trydenckiego (1545-1563). Rozstrzygnięcia Soboru dotyczyły jednak tylko uznania sakramentalności diakonatu (DS 1772). Sobór Trydencki, dostrzegając liczne braki i zaniedbania w tym zakresie poczynione w minionych wiekach, zlecił biskupom, aby w powierzonych ich pieczy diecezjach, na nowo z troską i pobożnością odkryli znaczenie tego stopnia święceń (por. Sobór Trydencki, Sesja 22: Posługa diakona, 06.07.1563, w: A. Baron, H. Pietras, Dokumenty Soborów Powszechnych, t. 4, Kraków 2005, s. 675). Poza tym w kwestii diakonów Sobór Trydencki nie podjął żadnych postanowień, mimo że zajmowano się tym zagadnieniem (CT IX 588. 601). Święcenia w stopniu diakonatu pozostały nadal jedynie etapem formacyjnym i „stopniem przejściowym” do kapłaństwa, a posługi z nim związane sprowadzały się do spełniania drugorzędnych funkcji liturgicznych (por. R. Selejdaka, Diakonat stały. Dokumenty Soboru Watykańskiego II i Stolicy Apostolskiej, Częstochowa 2004, s. 9). Dopiero lata trzydzieste XX wieku, doświadczenia II wojny światowej i sytuacja Kościoła (refleksja Kościoła nad samym sobą oraz problemy związane z pełnieniem posługi zbawczej) zdecydowanie wpłynęły na wprowadzenie tej posługi.


•       Leon XIII – Encyklika Rerum novarum (15.05.1891):

PRAKTYCZNA DZIAŁALNOŚĆ KOŚCIOŁA

24. Ponadto dla dobra warstw biednych tworzy i popiera Kościół instytucje, mogące złagodzić ich nędzę. A tak się w tej dziedzinie zaznaczył, że nawet wrogowie cześć mu oddają. Potęga to miłości bliźniego u pierwszych chrześcijan sprawiła, iż bogaci często wyzuwali się z własnego mienia, aby ubogim pomóc; „dlatego nikt z nich nie cierpiał niedostatkuˮ (Dz 4, 34). Diakonom, dla tego celu postanowionym, powierzyli Apostołowie obowiązki codziennego rozdziału jałmużny, a święty Paweł Apostoł, jakkolwiek pochłonięty troską o wszystkie kościoły, nie cofał się jednak przed podejmowaniem trudnych podróży, aby ubogim chrześcijanom osobiście udzielić wsparcia. Pieniądze te były zbierane przez chrześcijan na każdym z ich zebrań; a Tertulian nazywa je „skarbcami miłościˮ, ponieważ używano ich „na utrzymanie i grzebanie biednych, na pomoc dla biednych sierot obojga płci, dla starych sług i dla ofiar klęskˮ (Apologeticus 39, 6).

•       Pius XII – Przemówienie do uczestników II Światowego Kongresu Apostolatu Świeckich (5 X 1957);

•       Jan XXIII – Encyklika Mater et Magistra (15.05.1961):

WSTĘP

6. Nic więc dziwnego, że Kościół katolicki, czerpiąc naukę od Chrystusa i wypełniając Jego nakazy już przez dwa tysiące lat, czyli od chwili ustanowienia urzędu pierwszych diakonów aż do naszych dni, niósł zawsze wysoko żagiew miłości, zarówno w swych wskazaniach jak i w bardzo Licznych przykładach. Miłość - powtarzamy - która łączy harmonijnie przykazanie wzajemnego miłowania się z jego wykonywaniem, urzeczywistniając wspaniale nakaz tego dwojakiego dawania, w którym zawiera się cała nauka i działalność społeczna Kościoła (Wstęp, nr 4).

Sobór Watykańskie II

Punktem zwrotnym w powojennej dyskusji nad tym urzędem i posługą okazał się Sobór Watykański II. Nauczanie tego soboru, sięgając do korzeni Kościoła, do jego pierwotnych dziejów nie mogło nie przywołać bardzo starego zwyczaju święcenia diakonów przeznaczonych „nie do kapłaństwa, lecz dla posługiˮ (KK 29). Dokonując accomodata renovatio, Sobór Watykański II, po prawie 1000 latach, postanowił „przywrócić diakonat [w Kościele łacińskim] jako właściwy i trwały stopień hierarchicznyˮ (KK 29). Jak czytamy dalej w Konstytucji Lumen gentium „za zgodą Biskupa Rzymu będzie można udzielać takiego diakonatu dojrzałym mężczyznom, również żyjącym w stanie małżeńskim, a także zdatnym do tego młodzieńcom, dla których powinien pozostać w mocy obowiązek celibatuˮ (KK 29). Decyzję o ustanowieniu diakonatu stałego pozostawił Sobór terytorialnym Konferencjom Biskupim.

Mimo istniejących wcześniej rozbieżnych poglądów na temat sakramentalności diakonatu, konstytucja dogmatyczna o Kościele stwierdza, że „na niższym szczeblu hierarchii stoją diakoni, na których nakłada się ręce «nie dla kapłaństwa, lecz dla posługi»” (nr 29), a wcześniej w tej samej konstytucji czytamy, że „kościelne posługiwanie (ministerium), przez ustanowione przez Boga, jest sprawowane na różnych stopniach święceń przez tych, którzy od starożytności już noszą nazwę biskupów, prezbiterów i diakonów” (KK 28). Na poparcie tych słów Sobór przywołuje orzeczenia Soboru Trydenckiego (DS 1765; 1776). Powyższe stwierdzenia KK 28 zawierają „znaczące określenia” dotyczące diakonatu. Przywołując bowiem definicje Soboru Trydenckiego (DS 1765), znoszą subdiakonat jako święcenie, a termin „słudzy” (DS 1776) zastępują słowem „diakoni”.

Diakonat nie jest zatem tylko stopniem hierarchicznym, lecz także sakramentalnym święceniem, „które ‒ poza nielicznymi wyjątkami ‒ o wiele rzadziej było kwestionowane niż episkopat i o wiele rzadziej dyskutowane niż problem sakramentalności subdiakonatu i niższych stopni”.

Dokumenty Soboru Watykańskiego II na temat diakonatu:

 

•       Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium – nr 33; 68; 86

•       Konstytucja dogmatyczna o Kościele Lumen gentium – nr 20; 28; 29; 41

•       Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bożym Dei Verbum – nr 25

•       Dekret o pasterskich zadaniach biskupów Christus Dominus – nr 15

•       Dekret o katolickich Kościołach wschodnich Orientalium Ecclesiarum – nr 17

•       Dekret o misyjnej działalności Kościoła Ad gentes divinitus – nr 15; 16.

 

Kodeks Prawa Kanonicznego na temat diakonatu:


•       Kan. 1008: Na mocy ustanowienia Bożego, przez sakrament święceń niektórzy spośród wiernych, naznaczeni niezatartym charakterem, są ustanawiani świętymi szafarzami; są oni mianowicie konsekrowani i przeznaczeni, by – każdy odpowiednio do swojego stopnia – służyć Ludowi Bożemu z nowego i szczególnego tytułu.

•       Kan. 1009:

§ 1. Święceniami są: biskupstwo, prezbiterat i diakonat.

§ 2. Są one udzielane przez nałożenie rąk i modlitwę konsekracyjną, określoną dla poszczególnych stopni w księgach liturgicznych.

•       Kan. 276:

§ 1. Duchowni ze szczególnych powodów zobowiązani są w swoim życiu dążyć do świętości, zwłaszcza że – będąc konsekrowani Bogu z nowego tytułu przez przyjęcie święceń – stają się szafarzami Bożych misteriów, służąc Jego ludowi.

§ 2. Aby osiągnąć tę doskonałość:

1o powinni przede wszystkim wiernie i niestrudzenie wypełniać obowiązki duszpasterskiej posługi;

2o mają czerpać pokarm dla swego życia duchowego z podwójnego stołu: Pisma Świętego i Eucharystii; stąd usilnie zachęca się kapłanów, aby codziennie sprawowali Ofiarę eucharystyczną, diakonów zaś, by codziennie uczestniczyli w jej składaniu;

3o kapłani, a także diakoni przygotowujący się do prezbiteratu mają obowiązek odmawiać codziennie liturgię godzin, zgodnie z własnymi i zatwierdzonymi księgami liturgicznymi, natomiast diakoni stali mają odmawiać jej część określoną przez konferencję biskupów;

4o zobowiązani są również do odprawiania rekolekcji, zgodnie z przepisami prawa partykularnego;

5o zachęca się, by regularnie oddawali się rozmyślaniu, często przystępowali do sakramentu pokuty, oddawali szczególną cześć Bogurodzicy Dziewicy i praktykowali inne powszechne i partykularne środki uświęcenia.

•       Kan. 236:

Aspiranci do stałego diakonatu mają być, zgodnie z przepisami konferencji biskupów, formowani do pielęgnowania życia duchowego oraz do odpowiedniego wykonywania obowiązków właściwych temu święceniu:

1o młodzieńcy – przebywając w specjalnym domu przynajmniej przez trzy lata, chyba że biskup diecezjalny ze względu na poważne racje zarządził inaczej;

2o mężczyźni w bardziej dojrzałym wieku, celibatariusze lub żonaci – zgodnie z programem ustalonym przez konferencję biskupów, rozłożonym na trzy lata.

•       Kan. 281:

§ 3. Diakoni żonaci, którzy całkowicie oddali się kościelnej posłudze, zasługują na wynagrodzenie wystarczające na utrzymanie swoje oraz swoich rodzin; ci jednak, którzy otrzymują wynagrodzenie z racji świeckiego zawodu, który wykonują albo wykonywali, powinni z otrzymanych z tego tytułu dochodów zaspokajać potrzeby własne i swojej rodziny.

•       Kan. 287:

§ 1. Duchowni zawsze powinni usilnie popierać zachowanie między ludźmi pokoju i zgody, opartych na sprawiedliwości.

§ 2. Nie mogą brać czynnego udziału w partiach politycznych ani w kierowaniu związkami zawodowymi, chyba że – zdaniem właściwej władzy kościelnej – będzie wymagała tego obrona praw Kościoła albo promowanie dobra wspólnego.

•       Kan. 288: Diakoni stali nie są związani przepisami kan. 284, 285 § 3 i 4, 286, 287 § 2 (287 § 2: Nie mogą brać czynnego udziału w partiach politycznych ani w kierowaniu związkami zawodowymi, chyba że – zdaniem właściwej władzy kościelnej – będzie wymagała tego obrona praw Kościoła albo promowanie dobra wspólnego), chyba że prawo partykularne stanowi inaczej.

•       Kan. 861:

§ 1. Zwyczajnym szafarzem chrztu jest biskup, prezbiter i diakon, z zachowaniem w mocy przepisu kan. 530, 1o.

§ 2. Jeżeli szafarz zwyczajny byłby nieobecny albo miałby przeszkodę, chrztu godziwie udziela katechista albo inna osoba wyznaczona do tego zadania przez ordynariusza miejsca, a w przypadku konieczności każdy człowiek kierujący się właściwą intencją; duszpasterze, zwłaszcza zaś proboszcz, powinni troszczyć się o to, aby wierni byli pouczani o tym, jak prawidłowo udzielać chrztu.

•       Kan. 1031:

§ 2. Kandydat do stałego diakonatu, nieżonaty, może być dopuszczony do tegoż diakonatu dopiero po ukończeniu przynajmniej dwudziestego piątego roku życia; ten zaś, kto jest związany małżeństwem, nie wcześniej niż po ukończeniu przynajmniej trzydziestego piątego roku życia i po uzyskaniu zgody żony.

§ 3. Konferencje biskupów mogą ustanowić przepis, na mocy którego wymaga się wyższego wieku do prezbiteratu i diakonatu stałego.

§ 4. Dyspensa powyżej jednego roku od wieku wymaganego zgodnie z przepisami § 1 i 2 jest zarezerwowana dla Stolicy Apostolskiej.

•       Kan. 1033: Do święceń może być godziwie promowany tylko ten, kto przyjął sakrament bierzmowania.

•       Kan. 1034:

§ 1. Aspirant do diakonatu lub prezbiteratu nie może zostać wyświęcony, jeżeliwcześniej, przez liturgiczny obrzęd dopuszczenia, nie został włączony do grona kandydatów przez władzę, o której mowa w kan. 1016 i 1019, po uprzednim przedłożeniu własnoręcznie napisanej i podpisanej prośby oraz po jej zaakceptowaniu na piśmie przez tę władzę.

§ 2. Nie jest zobowiązany zwracać się o takie dopuszczenie ten, kto przez śluby został włączony do instytutu kleryckiego.

•       Kan. 1035:

§ 1. Zanim ktoś zostanie promowany do diakonatu, czy to stałego czy przejściowego, wymaga się, by przyjął i przez odpowiedni czas wykonywał posługi lektora i akolity.

§ 2. Między udzieleniem akolitatu i diakonatu należy zachować odstęp przynajmniej sześciu miesięcy.

•       Kan. 1036: Aby kandydat mógł być promowany do diakonatu albo do prezbiteratu, powinien przedstawić własnemu biskupowi albo właściwemu przełożonemu wyższemu własnoręcznie sporządzone i podpisane oświadczenie stwierdzające, że z własnej i nieprzymuszonej woli przyjmie święcenia oraz że na zawsze poświęci się posłudze kościelnej, prosząc jednocześnie o dopuszczenie do święceń, które ma przyjąć.

•       Kan. 1037: Nieżonaty promowany do stałego diakonatu, jak również promowany do prezbiteratu, nie mogą zostać dopuszczeni do święceń diakonatu, zanim w ustanowionym obrzędzie, publicznie wobec Boga i Kościoła, nie podejmą obowiązku celibatu, albo zanim nie złożą ślubów wieczystych w instytucie zakonnym.

•       Kan. 1038: Diakon, który odmawia przyjęcia prezbiteratu, nie może otrzymać zakazu wykonywania przyjętego święcenia, chyba że jest związany przeszkodą kanoniczną albo – według osądu biskupa diecezjalnego albo właściwego przełożonego wyższego – zaistniała jakaś inna poważna przyczyna.

•       Kan. 1039: Wszyscy, którzy mają być promowani do którychkolwiek święceń, zobowiązani są odprawić przynajmniej pięciodniowe rekolekcje, w miejscu i w sposób określony przez ordynariusza; zanim biskup przystąpi do udzielania święceń, ma się upewnić, że kandydaci rekolekcje te należycie odprawili.

Katechizm Kościoła Katolickiego na temat stałego diakonatu:

nr 875 „Jakże mieli uwierzyć w Tego, którego nie słyszeli? Jakże mieli usłyszeć, gdy im nikt nie głosił? Jakże mogliby im głosić, jeśliby nie zostali posłani?ˮ (Rz 10, 14-15). Nikt, żadna pojedyncza osoba ani żadna wspólnota, nie może sam sobie głosić Ewangelii. „Wiara rodzi się z tego, co się słyszyˮ (Rz 10,17). Nikt nie może sam siebie upoważnić do głoszenia Ewangelii. Posłany przez Pana mówi i działa nie przez swój własny autorytet, ale na mocy autorytetu Chrystusa; nie jako członek wspólnoty, ale mówiący do niej w imieniu Chrystusa. Nikt nie może sam sobie udzielić łaski, ale musi być ona dana i ofiarowana. Zakłada to szafarzy (ministri) łaski, upoważnionych i uzdolnionych przez Chrystusa. Od Niego biskupi i prezbiterzy otrzymują misję i „świętą władzęˮ działania in persona Christi Capitis. Władzę, dzięki której posłani przez Chrystusa czynią i dają na mocy daru Bożego to, czego nie mogą czynić i dawać sami z siebie, tradycja Kościoła nazywa „sakramentemˮ. Ta władza jest przekazywana w Kościele za pośrednictwem osobnego sakramentu.

nr 886 „Poszczególni biskupi są widzialnym źródłem i fundamentem jedności w swoich Kościołach partykularnychˮ (KK 22). Jako tacy „sprawują swoje rządy pasterskie, każdy nad powierzoną sobie cząstką Ludu Bożegoˮ (KK 22), wspomagani przez prezbiterów i diakonów. Każdy biskup jednak, jako członek Kolegium Biskupiego, podziela troskę o wszystkie Kościoły, przede wszystkim „dobrze zarządzając własnym Kościołem jako cząstką Kościoła powszechnegoˮ (DB 3), przyczyniając się w ten sposób „do dobra całego Ciała Mistycznego, które jest także Ciałem Kościołówˮ (KK 23). Troska ta będzie obejmować szczególnie ubogich prześladowanych za wiarę, a także misjonarzy, którzy pracują na całej ziemi.

nr 896 Dobry Pasterz powinien być wzorem i „formąˮ misji pasterskiej biskupa. Biskup, świadomy swoich słabości, „potrafi współczuć z tymi, którzy trwają w nieświadomości i błędzie. Niech się nie wzbrania wysłuchiwać swoich poddanych, których jak dzieci własne bierze w opiekę... Wierni zaś winni pozostawać w łączności z biskupem, jak Kościół z Chrystusem, a Jezus Chrystus z Ojcemˮ (KK 27). Wszyscy idźcie za biskupem jak Jezus Chrystus za Ojcem, a za waszymi kapłanami jak za Apostołami; szanujcie diakonów jak przykazania Boże. Niech nikt w sprawach dotyczących Kościoła nie robi niczego bez biskupa (św. Ignacy Antiocheński, List do Snyrneńczyków 8,1).

nr 939 Biskupi przy pomocy prezbiterów, swoich współpracowników, i diakonów pełnią misję autentycznego nauczania wiary, sprawowania kultu Bożego, przede wszystkim Eucharystii, i rządzenia Kościołem jako prawdziwi pasterze. Do ich funkcji należy także troska o wszystkie Kościoły, razem z papieżem i pod jego zwierzchnictwem.

Posoborowe dokumenty kościelne na temat stałego diakonatu:

Półtora roku po podpisaniu konstytucji Lumen gentium papież Paweł VI wydał motu proprio Sacrum diaconatus ordinem (18.06.1967) (dalej SDO), w którym ustalił normy ogólne dla przywróconego w Kościele stałego diakonatu. Jak zaznaczył we wspomnianym dokumencie Ojciec św., powodem, dla którego zdecydował się przywrócić stały diakonat, jako właściwy i stały stopień hierarchiczny, było zapewnienie w wielu regionach możliwości wypełniania obowiązków nader istotnych dla życia Kościoła. Nieco później, dnia 16 lipca 1967 roku Kongregacja ds. Wychowania Katolickiego w liście okólnym Come è a conoscenza odwołującym się do motu proprio Sacrum diaconatus ordinem podała wskazania dla Konferencji Biskupów, jak powinno wyglądać wprowadzanie stałego diakonatu, a zwłaszcza formacja kandydatów do święceń. Dokument ten nie posiadał jednak rangi ustawy specjalnej.

Kolejnymi dokumentami papieskimi, odnoszącymi się pośrednio lub bezpośrednio do diakonów stałych były:

ü Paweł VI, Konstytucja apostolska Pontificalis Romani (18.06.1968), zatwierdzająca nowe obrzędy w święceniu diakona, prezbitera i biskupa;

ü Paweł VI, Motu proprio Ad pascendum (15.08.1972), promulgujące przepisy dotyczące diakonatu, a w szczególności określające warunki, które należy spełnić przed przyjęciem święceń;

ü Paweł VI, Motu proprio Ministeria quaedam (15.08.1972) zmieniające dotychczasową dyscyplinę kościelną dotyczącą tonsury, święceń niższych i subdiakonatu w Kościele łacińskim.

Wraz z promulgacją norm zawartych w Kodeksie Jana Pawła II część wcześniej wymienionych dokumentów papieskich przestało obowiązywać. Zgodnie kan. 6 wspomnianego Kodeksu od pierwszego dnia Adwentu roku 1983, zostały zniesione powszechne ustawy dyscyplinarne, dotyczące spraw w całości regulowanych nowym Kodeksem. Jak zauważa R. Sobański w całości (ex integro) uregulowano materię zawartą w motu proprio Ad pascendum, co oznacza, że wspomniany dokument już nie obowiązuje, a co do przedmiotu w nim regulowanego, należy kierować się tylko normami zawartymi w kanonach Kodeksu Jana Pawła II (por. R. Sobański, Normy ogólne, w: J. Krukowski, R. Sobański, Komentarz do Kodeksu prawa kanonicznego, t. 1, Poznań 2003, s. 53-54), choć zgodnie z kanonem 21 KPK „normy późniejsze należy odnieść do poprzednich i w miarę możliwości z nimi uzgodnićˮ.

Ostatnimi niezwykle ważnymi dokumentami wydanymi przez Stolicę Apostolską, dotyczącymi stałego diakonatu, są Ratio fundamentalis institutionis diaconorum permanentium (Podstawowe normy dla formacji diakonów stałych ‒ 22.02.1998) (dalej RFIDP) Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego oraz Directorium pro ministerio et vita diaconorum permanentium (Dyrektorium dla posługi i życia diakonów stałych ‒ 22.02.1998) (dalej Directorium) Kongregacji ds. Duchowieństwa. Podczas gdy RFIDP ma za zadanie ukierunkowanie i zharmonizowanie programów formacyjnych, opracowanych przez Konferencje Biskupów i poszczególne diecezje, Directorium w części określającej wykonanie powszechnych norm Kościoła należy traktować, jako ogólny dekret wykonawczy (Por. KPK 1983, kan. 31). Warto w tym miejscu nadmienić, że Kongregacja ds. Wychowania Katolickiego w Ratio fundamentalis institutionis diaconorum permanentium na nowo przedstawiła w sposób bardziej wyczerpujący materię zaprezentowaną we wcześniejszym wydanym przez siebie liście okólnym Come è a conoscenza z 1967 roku.

Podsumowując treści dotychczas przedstawione należy stwierdzić, że aktualnie obowiązujących przepisów prawa powszechnego dotyczących stałych diakonów należy szukać

ü w motu proprio Pawła VI pt. Sacrum diaconatus ordinem (18.06.1967),

ü w konstytucji apostolskiej Pawła VI pt. Pontificalis Romani (18.06.1968),

ü w motu proprio Pawła VI pt. Ministeria quaedam (15.08.1972),

ü w Kodeksie Prawa Kanonicznego Jana Pawła II (z 1983 roku),

ü w Ratio fundamentalis institutionis diaconorum permanentium Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej (22.02.1998),

ü w Directorium pro ministerio et vita diaconorum permanentium Kongregacji ds. Duchowieństwa (22.02.1998).

Oprócz ustawodawstwa powszechnego interesujący nas przedmiot został uregulowany w Wytycznych dotyczących formacji, życia i posługi diakonów stałych w Polsce Konferencji Episkopatu Polski z 2003 roku. Wydanie tego dokumentu było poprzedzone powzięciem decyzji o wprowadzeniu w Polsce diakonatu stałego przez biskupów obecnych na 313 zebraniu Konferencji Episkopatu Polski w Łowiczu dnia 20 czerwca 2001 roku. Decyzja ta zgodnie z normą zawartą w konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen gentium nr 26, powtórzoną przez papieża Pawła VI w motu proprio Sacrum diaconatus ordinem, dała zielone światło dla diakonatu stałego w Polsce. Wytyczne dotyczące formacji, życia i posługi diakonów stałych w Polsce, szczególnie ich drugie wydanie z roku 2015, stanowią kolejne ważne źródło prawa normującego interesujący nas przedmiot.


Posoborowe homilie, przemówienia i dokumenty papieskie na temat stałego diakonatu

 

•       Paweł VI – Przemówienie do uczestników Kongresu nt. Diakonatu (25.10.1965). Papież powiedział: „z pewnością Sobór postąpił zgodnie z opatrznościową inspiracją Ducha Świętego, kiedy to zdecydował przywrócić pierwotną posługę diakonatu w służbie dla Ludu Bożego”;

•       Paweł VI – Przemówienie do członków Komisji zajmującej się Diakonatem Stałym (24.02.1967).

•       Jan Paweł II, Homilia podczas Eucharystii z udziałem nowych diakonów (21.04.1979)

•       Jan Paweł II, Adhortacja Catechesi tradendae (16.10.1979)

•       Jan Paweł II, Adhortacja Familiaris consortio (22.11.1981)

•       Jan Paweł II, Przemówienie do diakonów włoskich (15.03.1985)

•       Jan Paweł II, Przemówienie do diakonów amerykańskich (19.09.1987)

•       Jan Paweł II, List apostolski Vicesimus quintus annus (04.12.1988)

•       Jan Paweł II, Adhortacja Christifideles laici (30.12.1988)

•       Jan Paweł II, Adhortacja Pastores dabo vobis (25.03.1992)

•       Jan Paweł II, Przemówienie na audiencji generalnej (06.10.1993)

•       Jan Paweł II, Przemówienie na audiencji generalnej (13.10.1993)

•       Jan Paweł II, Przemówienie na audiencji generalnej (20.10.1993)

•       Jan Paweł II, Adhortacja Ecclesia in Africa (14.09.1995)

•       Jan Paweł II, Przemówienie podczas Zgromadzenia Plenarnego Kongregacji ds. Duchowieństwa (30.11.1995)

•       Jan Paweł II, List apostolski Dies Domini (31.05.1998)

•       Jan Paweł II, Adhortacja nt. spotkania z Jezusem Chrystusem żywym, drogą do nawrócenia, komunią i solidarnością w Ameryce (22.01.1999)

•       Jan Paweł II, Anioł Pański z racji Jubileuszu 2000 dla diakonów (20.02.2000)

•       Jan Paweł II, List apostolski Novo millennio ineunte (06.01.2001)

•       Jan Paweł II, Adhortacja Ecclesia in Oceania (22.11.2001)

•       Jan Paweł II, Adhortacja Ecclesia in Europa 28.06.2003)

•       Jan Paweł II, Adhortacja Pastores gregis (16.10.2003)

•       Jan Paweł II, Przemówienie do diakonów stałych podczas audiencji dla nich z racji Jubileuszu 2000 (19.02.2000):


Prowadźcie wszystkich do Chrystusa

1. Z wielką radością witam was na tym wymownym spotkaniu jubileuszowym. Pozdrawiam prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa, kard. Darío Castrillona Hoyosa oraz jego współpracowników, którzy zorganizowali te ubogacające dni modlitwy i braterstwa. Pozdrawiam obecnych tu kardynałów i biskupów. Pozdrawiam szczególnie was, drodzy diakoni stali, wasze rodziny oraz tych wszystkich, którzy towarzyszą wam w tej pielgrzymce do grobów apostołów.

Przybyliście do Rzymu na swój Jubileusz ‒ witam was gorąco! Jest to okazja sprzyjająca głębszemu zrozumieniu znaczenia i wartości waszej stałej, a nie tymczasowej tożsamości tych, którzy zostali wyświęceni «nie dla kapłaństwa, lecz dla diakonatu» (por. Lumen gentium, 29). Jako słudzy Ludu Bożego jesteście powołani do posługi liturgicznej, działalności dydaktyczno-katechetycznej oraz posługi miłości w jedności z biskupem i kapłanami. A ten szczególny rok łaski, jakim jest Jubileusz, ma pomóc wam w odkryciu na nowo, w sposób jeszcze bardziej radykalny, piękna życia w Chrystusie. Życia w Nim, który jest Bramą Świętą!

2. W istocie, Jubileusz jest doniosłym czasem refleksji i oczyszczenia wewnętrznego, a także ponownego odkrycia misyjności wpisanej w tajemnicę Chrystusa i Kościoła. Ten, kto wierzy, że Chrystus Pan jest drogą, prawdą i życiem, kto wie, że Kościół kontynuuje Jego misję w dziejach, kto tego wszystkiego sam doświadcza, musi stać się żarliwym misjonarzem. Drodzy diakoni, bądźcie gorliwymi apostołami nowej ewangelizacji. Prowadźcie wszystkich do Chrystusa! Niech Jego Królestwo dzięki waszemu zaangażowaniu zapanuje także w waszych rodzinach, w waszym środowisku pracy, w parafii, w diecezji, w całym świecie!

Misja, a przynajmniej jej intencje i towarzyszący jej zapał, muszą rodzić się w sercach świętych sług i pobudzać ich do złożenia całkowitego daru z siebie. Nie zatrzymujcie się przed niczym, nadal trwajcie w wierności Chrystusowi, naśladując przykład diakona Wawrzyńca. Pragnęliście, aby jego czcigodne i drogocenne relikwie były tutaj z tej okazji.

Także w naszych czasach są ludzie, których Bóg powołuje do przelewu krwi za wiarę; o wiele liczniejsi są jednak wierzący, którzy przeżywają «męczeństwo» niezrozumienia. Niech wasz duch nie załamuje się w obliczu trudności i przeszkód, lecz przeciwnie, niech rośnie wasze zaufanie do Jezusa, który odkupił ludzi przez męczeństwo Krzyża.

3. Drodzy diakoni, wchodzimy w nowe tysiąclecie wraz z całym Kościołem, który przynagla «swoich synów do oczyszczenia się przez pokutę z błędów, niewierności, niekonsekwencji, zaniedbań» (por. Tertio millennio adveniente, 33). Jako pierwsi powinni dać przykład ci, którzy sprawują urząd na mocy święceń: biskupi, kapłani, diakoni. To wezwanie do oczyszczenia, do skruchy musimy pojmować przede wszystkim w odniesieniu do samych siebie. W pierwszej kolejności powinny je usłyszeć nasze sumienia świętych szafarzy pełniących posługę w tej epoce.

Stojąc przed Drzwiami Świętymi odczuwamy potrzebę «wyjścia» z naszej ziemi egoizmu, zwątpień, niewierności, i słyszymy wezwanie, by jak najszybciej «wejść» do świętej ziemi Jezusa, która jest ziemią całkowitej wierności Kościołowi: jednemu, świętemu, katolickiemu i apostolskiemu. W naszej duszy rozbrzmiewają słowa Boskiego Nauczyciela: «Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię» (Mt 11, 28).

Drodzy diakoni, niektórzy z was są być może zmęczeni trudną pracą, odczuwają frustrację z powodu inicjatyw apostolskich, które się nie powiodły, cierpią na skutek niezrozumienia, z jakim się spotykają. Nie traćcie otuchy! Schrońcie się w ramionach Chrystusa: On was pokrzepi. Niech tym właśnie będzie wasz Jubileusz: pielgrzymką nawrócenia do Jezusa.

4. Drodzy diakoni, jeśli będziecie wierni we wszystkim Chrystusowi, będziecie wierni również rozmaitym posługom, jakie powierza wam Kościół. Wasza posługa Słowa i katechezy jest niezwykle cenna! A najcenniejsza ze wszystkich jest diakonia Eucharystii, która daje wam bezpośredni kontakt z ołtarzem Ofiary w służbie liturgicznej!

Słusznie staracie się przeżywać w sposób nierozdzielny posługę liturgiczną i posługę miłości wyrażającą się w konkretnych gestach. Podkreśla to przekonanie, że znak miłości ewangelicznej nie wypływa jedynie z pobudek solidarystycznych, lecz jest on logicznym owocem tajemnicy eucharystycznej.

Na mocy więzi sakramentalnej, która łączy was z biskupami i kapłanami, przeżywacie w pełni kościelną jedność. Jako członkowie braterskiej wspólnoty diakonalnej waszej diecezji, która nie posiada co prawda struktury takiej jak wspólnota kapłańska, dzielicie troskę pasterzy. Tożsamość diakonatu jasno określa wszystkie cechy waszej specyficznej duchowości, która jawi się zasadniczo jako duchowość posługi.

5. Moi drodzy, Jubileusz jest czasem sprzyjającym przywróceniu pierwotnych i autentycznych cech tej tożsamości i duchowości, co pozwala odnowić wewnętrznie i zmobilizować wszystkie siły apostolskie.

Pytanie Chrystusa: «Czy (...) Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?» (Łk 18, 8), brzmi szczególnie wymownie przy tej okazji, jaką stanowi Jubileusz. Wiarę trzeba przekazywać, trzeba się nią dzielić. Do was także należy zadanie przekazywania młodym pokoleniom jedynej i niezmiennej Ewangelii zbawienia, aby przyszłość była bogata w nadzieję dla wszystkich.

Niech was wspiera w tej misji Najświętsza Maryja Panna. Ja towarzyszę wam modlitwą i specjalnym Apostolskim Błogosławieństwem, którego udzielam z całego serca wam, waszym małżonkom, waszym dzieciom oraz wszystkim diakonom służącym Ewangelii w każdym zakątku świata.

                                                                                                                                 Jan Paweł II


•       Benedykt XVI, Encyklika Deus Caritas est (25.12.2005)

•       Benedykt XVI, Audiencja dla diakonów stałych z diecezji rzymskiej (18.02.2006)

•       Benedykt XVI, Adhortacja Sacramentum caritatis (22.02.2007)

•       Benedykt XVI, Do diakonów z Brazylii (12.05.2007)

•       Benedykt XVI, Audiencja dla duchowieństwa diecezji rzymskiej (08.02.2008)

•       Franciszek, Przesłanie do uczestników obchodów jubileuszu 50-lecia przywrócenia diakonatu stałego (20.10.2015):


Drodzy Bracia w diakonacie, drodzy Bracia w prezbiteracie i episkopacie, drogie Żony diakonów, drodzy Uczestnicy spotkania jubileuszowego Międzynarodowego Centrum Diakonatu,

przesyłam Wam gorące pozdrowienia i gratuluję z okazji jubileuszu 50-lecia przywrócenia diakonatu stałego przez Sobór Watykański II, który obchodzicie w tych dniach razem z 600 uczestnikami z 35 krajów.

Kiedy kardynał Oswald Gracias powiedział mi w imieniu Waszego prezydenta Klausa Kießlinga, że jesteście zainteresowani spotkaniem ze mną, zgodziłem się od razu ‒ pełen oczekiwania ‒ aby Was przyjąć. Jednak w tej chwili muszę poświęcić całą uwagę pracom synodalnym, dlatego też osobiste spotkanie w czasie Waszych uroczystości okazało się niemożliwe. Żałuję tego bardzo i mam nadzieję, że nadarzy się jeszcze ku temu inna okazja.

Odnosząc się do pierwszej Międzynarodowej Konferencji Roboczej na temat diakonatu stałego, papież Paweł VI, 25 października 1965 r., powiedział: „z pewnością Sobór postąpił zgodnie z opatrznościową inspiracją Ducha Świętego, kiedy to zdecydował przywrócić pierwotną posługę diakonatu w służbie dla Ludu Bożego”.

Z tym samym przekonaniem proszę Was, nie słabnijcie w Waszym zaangażowaniu w diakonacie Kościoła powszechnego i w świecie solidarności. Jesteście ambasadorami Jezusa Chrystusa, który odrzucił wszystko związane z władzą i wywrócił do góry nogami zwykłe ludzkie hierarchie wartości, jak czyni każdy, kto służy. Jesteście ambasadorami naszego wcielonego Boga, który pokazał solidarność aż do śmierci i ponad nią. Jesteście powołani, aby towarzyszyć innym ludziom w ich drodze do pełnego człowieczeństwa, w solidarności, gdziekolwiek na świecie.

Dziękuję Wam z głębi serca za to zaangażowanie. Równocześnie proszę Was o modlitewne towarzyszenie mnie i mojej posłudze. Ja również obiecuję zanieść Wasze troski Panu i serdecznie udzielam Wam mojego Apostolskiego Błogosławieństwa.

                                                                                                                    Franciszek


•       Franciszek, Homilia do diakonów stałych z okazji jubileuszu miłosierdzia (29.05.2016):


„Sługa Chrystusa” (Ga 1,10). Usłyszeliśmy to wyrażenie, którym św. Paweł apostoł określa siebie pisząc do Galatów. Na początku listu przedstawiał siebie jako „apostoł” z woli Pana Jezusa (por. Ga 1,1). Te dwa terminy, apostoł i sługa, łączą się ze sobą i nigdy nie mogą być oddzielone. Są jak dwie strony tego samego medalu: ten, kto głosi Jezusa, jest powołany do służby, a ten, kto służy, głosi też Jezusa.

Pan ukazał to nam jako pierwszy: On, Słowo Ojca, On, który przyniósł nam radosną nowinę (por. Iz 61,1), On, który sam w sobie jest dobrą nowiną (por. Łk 4,18), stał się naszym sługą (Flp 2,7), „nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć” (Mk 10,45). „On stał się diakonem wszystkich”, napisał Ojciec Kościoła[1]. Diakoni, podobnie jak On, są też wezwani, by stać się głosicielami „pełnymi miłosierdzia, gorliwymi, podążającymi zgodnie z miłością Pana, który stał się sługą wszystkich”[2]. Uczeń Jezusa nie może iść inną drogą, niż droga Mistrza, ale jeśli chce głosić, musi Go naśladować, tak jak to uczynił św. Paweł: dążyć, by stawać się sługą. Innymi słowy, jeśli ewangelizacja jest zadaniem powierzonym każdemu chrześcijaninowi w sakramencie chrztu św., to służba jest stylem, jakim należy przeżywać misję, jedynym sposobem bycia uczniem Jezusa. Jego świadkiem jest ten, ko czyni tak, jak On: kto służy braciom i siostrom, nie będąc zmęczonym Chrystusem pokornym, nie będąc zmęczonym życiem chrześcijańskim, które jest życiem służby.

Skąd zacząć, aby stać się „sługą dobrym i wiernym” (Mt 25,21)? Jesteśmy wezwani, by jako pierwszy krok żyć dyspozycyjnością. Sługa uczy się każdego dnia dystansowania się od dysponowania wszystkiego dla siebie i dysponowania samym sobą, jak ma na to ochotę. Każdego ranka ćwiczy się w dawaniu swego życia, w myśleniu, że każdy dzień nie będzie należał do niego, że trzeba go przeżywać jako dar z siebie. Bowiem ten, kto służy, nie jest zazdrosnym stróżem swego czasu, a wręcz rezygnuje z bycia panem swego dnia. Wie, że przeżywany przez niego czas nie należy do niego, ale jest darem, jaki otrzymuje od Boga, aby go z kolei ofiarować innym: tylko w ten sposób naprawdę przyniesie owoc. Ten, kto służy, nie jest niewolnikiem ustanowionego porządku dnia, ale gotów uczyć się całym sercem, jest gotów na to, co nie zaprogramowane, gotów spotkać brata i jest otwarty na to, co nieprzewidziane, którego nigdy nie brakuje i które często jest codzienną niespodzianką Boga. Sługa potrafi otworzyć drzwi swego czasu i swoich przestrzeni temu, kto jest blisko niego, a także temu, kto puka poza wyznaczonymi godzinami, za cenę przerwania czegoś, co lubi, czy odpoczynku, na który zasługuje. Sługa nie zważa na wyznaczone godziny. Boli mnie, kiedy w parafiach widzę wyznaczone godziny przyjmowania, od tej do takiej godziny. Później nie ma drzwi otwartych, nie ma księdza, diakona, osoby świeckiej przyjmującej ludzi, to wyrządza zło. Trzeba nie zważać na wyznaczone godziny, mieć odwagę, by nie zważać na wyznaczone godziny. W ten sposób, drodzy diakoni, będąc dostępnymi, wasza służba będzie pozbawiona wszelkiej korzyści i ewangelicznie owocna.

Także dzisiejsza Ewangelia mówi nam o służbie, ukazując dwóch ludzi służących, z czego możemy wyciągnąć cenne nauki: sługa setnika, uzdrowiony przez Jezusa, i sam setnik, służący cesarzowi. Słowa, które każe on przekazać Jezusowi, aby nie przychodził aż do jego domu, są zadziwiające i często stanowią przeciwieństwo naszej modlitwy: „Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój” (Łk 7,6); „nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie” (w. 7); „Bo i ja, [...] podlegam władzy” (w. 8). Jezus jest pełen podziwu wobec tych słów. Uderza go wielka pokora setnika, jego łagodność. Łagodność jest jedną z cnót diakonów. Gdy diakon jest łagodny, gdy jest sługą i nie małpuje księży... Jest łagodny. Setnik w obliczu trapiącego go problemu mógł być zdenerwowany i domagać się wysłuchania, podkreślając swoją władzę. Mógł natarczywie przekonywać, zmuszając nawet Jezusa, aby przyszedł do jego domu. Tymczasem uniżył się, stał się dyskretnym, nie podnosił głosu, nie chciał przeszkadzać. Zachowywał się, być może o tym nie wiedząc, zgodnie ze stylem Boga, który jest „cichy i pokorny sercem” (Mt 11,29). Bowiem Bóg, który jest miłością, ze względu na miłość posuwa się nawet do tego, aby nam służyć: jest wobec nas cierpliwy, życzliwy, zawsze ochoczy i dobrze nastawiony, cierpi z powodu naszych błędów i poszukuje sposobów, aby nam pomóc i uczynić nas lepszymi. Są to również cechy cichej i pokornej służby chrześcijańskiej, która jest naśladowaniem Boga poprzez posługę innym: przyjmując ich z cierpliwą miłością, niestrudzenie ich rozumiejąc, sprawiając, by czuli się akceptowani, w domu, we wspólnocie kościelnej, gdzie wielkim jest nie ten, kto rozkazuje, ale ten, kto służy (por. Łk 22,26). Nigdy nie wolno besztać. Tak więc, drodzy diakoni, w łagodności będzie dojrzewać wasze powołanie jako sług miłości.

Po św. Pawle Apostole i setniku jest w dzisiejszych czytaniach jeszcze trzeci sługa ‒ ten, który został uzdrowiony przez Jezusa. W opowiadaniu mowa jest o tym, że był bardzo drogi dla swojego pana, i że był chory, ale nie wiemy, jaka to była owa ciężka choroba (w. 2). W pewien sposób my także możemy rozpoznać siebie w owym słudze. Każdy z nas jest dla Boga bardzo drogi, jest umiłowanym i przez Niego wybranym, a także powołanym do służby, ale nade wszystko potrzebuje uzdrowienia wewnętrznego. By nadawać się do służby, potrzebujemy zdrowia serca: serca uzdrowionego przez Boga, serca, które czuje, że otrzymało przebaczenie, serca, które nie byłoby ani zamknięte, ani twarde. Warto, byśmy ufnie codziennie modlili się o to, prosili, by Jezus nas uzdrowił, abyśmy byli do Niego podobni, do Tego, który „nie nazywa nas sługami, ale przyjaciółmi” (J 15,15). Drodzy diakoni, możecie prosić o tę łaskę każdego dnia na modlitwie, na modlitwie, w której należy przedstawiać trudy, niespodzianki, umęczenie i nadzieje: na modlitwie prawdziwej, przynoszącej nam życie Pana i wprowadzającej Pana w nasze życie. A kiedy służycie u eucharystycznego stołu, to znajdziecie tam obecność Jezusa, który daje się wam, abyście oddawali siebie innym.

W ten sposób dostępni w swoim życiu, łagodni sercem i w nieustannym dialogu z Jezusem, nie będziecie się obawiali, aby być sługami Chrystusa, aby spotykać i otaczać czułością ciało Pana w ubogich dnia dzisiejszego. Na zakończenie tej uroczystości pragnę skierować szczególne pozdrowienie do was, drodzy diakoni, którzy przybyliście z Włoch i innych krajów.

Dziękuję za waszą obecność tu dzisiaj, ale przede wszystkim za waszą obecność w Kościele!

                                                                                                                    Franciszek

Z historii diakonatu stałego

Diakonat to urząd kościelny lub święcenie o charakterze sakramentalnym, które wraz z biskupstwem i prezbiteratem stanowią trójstopniową strukturę kapłaństwa hierarchicznego; jest to także posługa sprawowana przez diakona. Diakon w Kościele pierwotnym oznaczał pomocnika biskupa i zajmował się głównie roztaczaniem opieki nad ubogimi i chorymi. W czasach późniejszych oznaczał duchownego przygotowującego się do kapłaństwa. Na mocy uchwał Soboru Watykańskiego II i motu proprio Sacrum diaconatus ordinem papieża Pawła VI diakonem może być celibatariusz lub żonaty, a posługa diakońska permanentna (stała) lub przejściowa. „Diakoni uczestniczą w specjalny sposób w posłaniu i łasce Chrystusa. Sakrament święceń naznacza ich pieczęcią („charakteremˮ), której nikt nie może usunąć. Upodabnia ich ona do Chrystusa, który stał się „diakonemˮ, to znaczy sługą wszystkich. Do diakonów należy między innymi asystowanie biskupowi i prezbiterom przy celebracji Bożych misteriów, szczególnie Eucharystii, jej udzielanie, asystowanie przy zawieraniu małżeństwa i błogosławienie go, głoszenie Ewangelii i przepowiadanie, prowadzenie pogrzebu i poświęcanie się różnym posługom miłościˮ (Katechizm Kościoła katolickiego, nr 1570).

Przed rokiem 60 po n. Chr. w Kościele jerozolimskim dochodzi do wyboru pierwszych diakonów (Dz 6, 1-6). Św. Szczepan, jeden z siedmiu wybranych, jest pierwszym męczennikiem młodego Kościoła (Dz 7, 54-60).

58-50 r. po n. Chr.: św. Paweł w Liście do Rzymian poleca Febę, „naszą siostrę, diakonisę kościoła w Kenchrachˮ (16, 1). Najprawdopodobniej ona doręczyła ten list Kościołowi w Rzymie.

63-67 r. po Chr.: św. Paweł w Pierwszym liście do Tymoteusza określa przymioty duchownych, m.in. diakonów (3, 8-13).

Do IV wieku jesteśmy świadkami niebywałego rozwoju diakonatu: św. Ignacy Antiocheński, bp i męczennik nazywa ich „najdroższymiˮ, „błogosławieństwemˮ, „pociechąˮ. Z trzeciego wieku pochodzą przepisy dotyczące wyboru i ordynacji biskupa, prezbitera i diakona (Tradycja apostolska I 1. 7). Dokument ten poświadcza liturgiczną i charytatywną posługę diakona oraz przepowiadanie słowa. We wczesnochrześcijańskiej typologii biskup, diakon i diakonisa są obrazem Trójcy Świętej, a prezbiterzy, stanowiący doradcze kolegium biskupa, są obrazem kolegium apostołów (Didaskalia II 26, 5-7).

Około VI wieku diakonat staje się stopniem przejściowym do święceń prezbiteratu. Na tę formę posługi przyjęto określenie „diakonat przejściowyˮ. Diakonat jako stopień trwały istnieje nieprzerwanie w katolickich Kościołach Wschodnich i w Kościele prawosławnym.

Do pierwszych prób przywrócenia diakonatu dochodzi podczas obrad Soboru Trydenckiego (1545-1563). Rozstrzygnięcia Soboru dotyczyły tylko uznania sakramentalności diakonatu (DS 1772).

25 I 1959 r.: papież Jan XXIII zapowiedział zwołanie soboru powszechnego. Na 2150 odpowiedzi, jakie uzyskała Komisja Przedprzygotowawcza Soboru, w związku z rozpisaną przez nią prośbą o wskazanie problemów, którymi powinien się zająć przewidziany sobór, ponad 600 wnioskodawców poruszyło kwestię przywrócenia diakonatu stałego w Kościele rzymskokatolickim.

21 XI 1964 r.: uroczysta proklamacja Konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen gentium. Artykuł 29 tego dokumentu poświęcony jest w całości diakonatowi stałemu. Wskazano w nim na możliwość wprowadzenia tej posługi w Kościele.

18 VI 1967 r.: papież Paweł VI opublikował motu proprio Sacrum diaconatus ordinem ustalające normy ogólne dla przywróconego w Kościele rzymskokatolickim stałego diakonatu.

18 VI 1967 r.: papież Paweł VI konstytucją apostolską Pontificalis romani recognitio zatwierdził nowy obrzęd udzielania święceń episkopatu, prezbiteratu i diakonatu.

28 IV 1968 r.: pierwszych pięciu mężczyzn żonatych zostało wyświęconych na stałych diakonów w katedrze w Kolonii (Niemcy).

16 VII 1969 r.: wskazania przedstawione w motu proprio Sacrum diaconatus ordinem zostały podjęte i sprecyzowane w liście okólnym watykańskiej Kongregacji Edukacji Katolickiej pt. Come è a conoscenza („Jak podano do wiadomościˮ).

15 VIII 1972 r.: papież Paweł VI opublikował motu proprio Ad pascendum promulgujące przepisy dotyczące diakonatu, w tym diakonatu stałego.

25 I 1983 r.: elementy podstawowe przepisów zamieszczonych dotychczas w motu proprio zostały ujęte w prawidłach Kodeksu Prawa Kanonicznego, który został ogłoszony przez papieża Jana Pawła II.

22 II 1998 r.: ukazał się dokument watykańskiej Kongregacji Edukacji Katolickiej poświęcony diakonatowi stałemu pt. Wytyczne dotyczące formacji diakonów stałych.

22 II 1998 r.: ukazał się dokument watykańskiej Kongregacji ds. Duchowieństwa poświęcony diakonatowi stałemu pt. Dyrektorium o posłudze i życiu diakonów stałych.

22 II 1998 r.: postanowienie Episkopatu Polski, w którym wyrażono pragnienie wprowadzenia diakonatu stałego w strukturę Kościoła za uprzednią zgodą Ojca Świętego.

20-21 VI 2001 r.: decyzja Konferencji Episkopatu Polski o wprowadzeniu stałego diakonatu w Polsce.


21-22 X 2003 r.: Konferencja Episkopatu Polski, Wytyczne dotyczące formacji, życia i posługi diakonów stałych w Polsce, pierwsze wydanie, przyjęte podczas 324 Zebrania Plenarnego KEP w Warszawie.


09 VI 2015 r.: Konferencja Episkopatu Polski, Wytyczne dotyczące formacji, życia i posługi diakonów stałych w Polsce, drugie wydanie, przyjęte podczas 369 Zebrania Plenarnego KEP w Warszawie.


[1] Św. Polikarp, Epistula ad Philippenses 5, 2.

[2] Tamże.‍